Jeśli jest problem, to jest też rozwiązanie
Jeśli jest problem, to jest też rozwiązanie
Jeśli istnieje problem, istnieje też rozwiązanie. Nie ma problemów bez rozwiązania. Co zyskujesz, gdy za bardzo się nad tym zastanawiasz? Nic. Skoncentruj się na rozwiązaniu i bądź pewien, że je znajdziesz. Najważniejsze jest zachowanie spokoju. Kiedy człowiek jest spokojny, powinien sobie powiedzieć: „Czy przeżyłem już w życiu podobne sytuacje? Tak. Czy sobie z nimi poradziłem? Tak. I znowu sobie poradzę”. To bardzo proste podejście. Kiedy spojrzymy wstecz, widzimy, że wiele rzeczy, które postrzegaliśmy jako problemy, z czasem i w ramach pewnego procesu z pewnością znalazło rozwiązanie – czy to samoistnie, czy dzięki naszym wysiłkom, czy też dzięki działaniu wszechświata.
Jeśli pomyślisz: „Nie jestem panem świata, zrobię wszystko, co w mojej mocy, ale nie będę się wszystkim przejmować”, otworzysz sobie drogę do szczęścia.
W sytuacjach paniki nie dostrzegamy nawet rozwiązań, które mamy tuż przed oczami. Nie wiemy, gdzie leży rozwiązanie ani jaką drogą powinniśmy podążać. Jak to się mówi: „To, co zrobiłem, jest gwarancją tego, co zrobię” – i właśnie w tym tkwi sedno sprawy.
Nie wyciągajcie pochopnych wniosków
Kiedy napotkasz problem, nie pozwól, by od razu pojawiły się w twojej głowie negatywne myśli. Nie zamartwiaj się. Zachowaj spokój i pomyśl, jak rozwiązywałeś swoje problemy w przeszłości. Powiedz sobie: „Już to kiedyś zrobiłem, wcześniej napotykałem różne przeszkody i wszystkie je pokonałem” – i wyobraź to sobie. Gdy dostrzeżesz swoje dotychczasowe osiągnięcia, będziesz miał gotowe źródło motywacji. Czerp inspirację nie z przykładów innych, ale z własnych doświadczeń. To nie ktoś inny, ale ty to zrobiłeś. Zrobisz to ponownie.
Problemy mogą się zawsze pojawić. Najważniejsze jest, aby w takiej sytuacji zachować spokój. Być zrelaksowanym i pewnym siebie, nie przejmować się, nie martwić się, powiedzieć sobie: „Ja to rozwiążę”. „Nie ma dla mnie znaczenia, znajdę na to rozwiązanie. Ja to zrobię”. Oto właśnie tryb „nie ma dla mnie znaczenia”.
Jednym z kluczowych aspektów jest punkt widzenia danej osoby. Osoba, która mówi „nie ma to dla mnie znaczenia”, jest pozytywna i zrelaksowana – jest optymistą. Nawet osoba, która poniosła największą porażkę, z pewnością osiągnęła w życiu coś. Różnica polega jednak na tym, że pesymista dostrzega wyłącznie to, czego nie udało mu się osiągnąć. Ponieważ jest pesymistą, widzi tylko to, czego brakuje. Jego umysł skupia się wyłącznie na tym, czego nie ma. Gdy napotyka problem, najpierw narzeka: „znowu?”. Zaczyna tworzyć negatywne scenariusze, przewidując, że będzie źle, że sprawy potoczą się w złym kierunku. Scenariusz pesymistycznego punktu widzenia również jest pesymistyczny. Zamiast szukać rozwiązania, zadając pytania typu: „Dlaczego zawsze mnie to spotyka?”, „Dlaczego właśnie ja?”, skupia się na samym problemie. Natomiast osoba o optymistycznym punkcie widzenia mówi: „Dobra, zrobię to, rozwiążę to. Już wcześniej przeżywałem podobne sytuacje”. Zamiast szukać rozwiązania, zadaje pytania typu: „Dlaczego ja?”, skupiając się na samym problemie. Natomiast osoba o optymistycznym podejściu mówi: „No dobrze, dam radę, rozwiążę to. Już wcześniej miałem do czynienia z podobnymi sytuacjami” – i skupia się na rozwiązaniu, a nie na problemie. Zastanawia się, jak poradził sobie z podobnymi problemami w przeszłości.
Proszę spokojnie poczekać
Nie zawsze jesteśmy w stanie rozwiązać każdy problem własnymi siłami. Czasami widzimy, że z czasem rozwiązuje się on sam. Nie bez powodu mówi się, że „czas leczy rany”. Czasami najlepiej jest po prostu pozostawić sprawę czasowi. W przypadku problemów, których nie jesteście w stanie rozwiązać samodzielnie, poczekajcie spokojnie, nie wpadając w panikę. Aby rozwiązywać problemy, musisz czuć się spokojny. Kiedy się uspokoisz i zrelaksujesz, czując pełne zaufanie, rozwiązania pojawią się przed tobą szybciej, niż się spodziewasz. Niektóre problemy rozwiązują się nawet same z siebie. Nawet nie zorientujesz się, jak to się stało.
Gdy napotkasz problem, nie panikuj, tylko spokojnie się zastanów. Zadaj sobie pytanie: „Czy jest to problem, który mogę rozwiązać?”. Jeśli tak, podejmij odpowiednie działania. Na przykład w branży, w której działasz, występują pewne problemy gospodarcze, które ogólnie dotykają wszystkich. Nie tylko Twoją firmę… Być może nie udaje się pozyskać środków z budżetu, a może wprowadzono ogólne ograniczenia w całej branży… W tej sytuacji, ponieważ nie ma wpływów, wydatki firmy mogą zacząć stanowić problem. Kiedy spokojnie to przemyślisz, zrozumiesz, że nie jesteś w stanie samodzielnie wpłynąć na problem dotykający całą branżę ani znaleźć na niego rozwiązania. Zastanawiasz się, jak bez paniki znaleźć inne sposoby na pokrycie wydatków. Być może nie jesteś w stanie rozwiązać ogólnego problemu, ale rozwiązując swój konkretny problem, możesz przetrwać ten trudny okres. Możesz zmniejszyć wydatki, zamienić inwestycje na gotówkę, stworzyć nowe możliwości w pokrewnej branży, uporządkować zasoby zgodnie z priorytetami… Gdy po pewnym czasie ogólny problem w branży zostanie rozwiązany, po prostu wznowisz swoją działalność od miejsca, w którym ją przerwałeś.










